Znajdź

pl

Informacje prasowe

| Wróć

Industrialna kuchnia ciągle w modzie

Styl industrialny opanował restauracje, hotele, biura i prywatne wnętrza. Możemy postawić na stylizację i delikatne nawiązanie do fabryk w postaci loftowego klimatu. Można też iść na całość i w bezpośredni sposób odnieść się do przemysłowych przestrzeni w najsurowszym, industrialnym wydaniu. Czy Ty także marzysz o kuchni zaaranżowanej w tym stylu?

Przenieśmy się do lat 50. XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Na rynku panował kryzys gospodarczy, upadały zakłady produkcyjne. To wtedy zaczęły pojawiać się ogłoszenia o wynajmie przestrzeni zajmowanych wcześniej przez warsztaty i fabryki. Zaprojektowane pod koniec XVIII wieku, dzielnie służyły przez całą epokę „węgla i stali”. Teraz czekały na nowych najemców. Te poprzemysłowe hale miały wspólne cechy. Budynki były wysokie, z ogromnymi oknami. Funkcja typowo użytkowa nie potrzebowała żadnych ornamentów. Łączyła je otwarta przestrzeń, widoczne rury, czerwona cegła, beton. Przeważało tu fabryczne oświetlenie w postaci reflektorów, które musiały dobrze doświetlać taśmy produkcyjne. Artyści byli pierwszą grupą, która zainteresowała się pustymi, ogromnymi przestrzeniami. Dostrzegli w nich potencjał do pracy nad swoimi dziełami. Mieli w końcu wystarczająco miejsca by malować, rzeźbić, tworzyć bez ograniczeń. Dla przykładu: Andy Warhol stworzył swoje artystyczne studio w dawnej fabryce kapeluszy. Niektórzy przeprowadzali się z całym ekwipunkiem, traktując warsztatownie jako miejsce do życia. Z czasem trend ten rozprzestrzenił się po całych Stanach Zjednoczonych, a potem także w Europie. W Polsce moda na lofty rozpoczęła się w latach 90. XX wieku, kiedy w wyniku przekształceń ustrojowych upadło sporo zakładów przemysłowych. Dziś mamy wielu miłośników industrialnego stylu. Co ciekawe, nie trzeba od razu nabywać mieszkania w prawdziwym postfabrycznym budynku. Od czego jest stylizacja? Doskonała znajomość języka loftów pozwala na zabawę konwencją, dowolne dawkowanie industrialnych elementów.

Kuchnia styl industrialny

Poprzemysłowy klimat jest wprost wymarzony do kuchni. Tu przecież pracy nie brakuje, ciągle coś się brudzi, a „taśma produkcyjna” nie przestaje działać. W kuchni także potrzebujemy porządnego oświetlenia sporych blatów, a duże okna są mile widziane. Skąd brać natchnienie? Pomogą w tym magazyny wnętrzarskie, programy w telewizji oraz internet. Po wpisaniu hasła np. „styl loftowy kuchnia” lub „styl industrialny kuchnia”, zostajemy zasypani mnóstwem pięknych inspiracji do wykorzystania. Otwarta kuchnia to idealny wstęp do dalszych kroków loftowej stylizacji. Przynajmniej jedną większą ścianę warto obłożyć czerwoną cegłą. Może być ta autentyczna, z rozbiórki starych budynków. Ważne, aby wyglądała naturalnie. Unikajmy tanich dekorów. Inna ściana, a nawet sufit i podłoga mogą być pokryte betonem architektonicznym. Jest lżejszy niż prawdziwy beton, idealny do wnętrz. Możemy wybrać jego wybarwienie, od białego do grafitowego. Postarajmy się też o przynajmniej jedno duże okno w czarnej ramie. Nie zakrywajmy go firanką i zasłonami! Idealne są okna stalowe, wykonywane na zamówienie. Mogą być dzielone na mniejsze części szprosami. Mimo dużego okna, zadbajmy o dobre sztuczne oświetlenie. Na różnych aukcjach możemy kupić prawdziwe stare lampy reflektory. W sklepach znajdziemy mnóstwo nowych, stylizowanych propozycji. Mogą być czarne, stalowe, pokryte patyną. Większe zawieszamy pojedynczo, a mniejsze w grupach. Pasują też halogeny, żarówki na długich kablach. Jeśli to możliwe, na suficie idealnie byłoby mieć widoczne elementy konstrukcyjne, belki, wsporniki. Kuchnia industrialna jest surowa, minimalistyczna. Czy przez to nie będzie w niej zbyt chłodno i nieprzytulnie? Jak można zauważyć w różnych inspiracjach, loftowa kuchnia ma w sobie wiele ciepła. Daje go czerwona cegła, ale też prawdziwe drewno. Zabudowa wyspy w najmodniejszej kuchni niech będzie właśnie drewniana. Nie musi być ona wymuskana. Widoczne słoje, niedoskonałości materiału są tu bardzo pożądane. Tak samo jak nieregularne pociągnięcia pędzla z farbą, jeśli ma być w kolorze. Co do kolorów właśnie, to oprócz stonowanych barw i zdecydowanej czerni, warto zaszaleć z kilkoma akcentami np. niebieskiego, czerwieni czy musztardowego. Mogą pojawić się na obiciu krzesła, wykończeniu lampy, rurach czy kablach na suficie. Nogi przemysłowych, stalowych krzeseł z reguły malowano na niebiesko. Może to jest trop? Ekstrawagancją będą meble w wiktoriańskim czy ludwikowskim stylu, tworząc eklektyczny nastrój – możesz się zdecydować np. na jedno takie krzesło czy witrynkę. Tak robili artyści w latach 70. XX wieku w USA.

Twój pomysł na kuchnię

Industrialna kuchnia tak naprawdę daje wielkie pole do popisu i indywidualizacji. Od Ciebie zależy, czy to będzie kuchnia z czarnym blatem, kuchnia w większej części grafitowa, czy jasna z ciemnymi dodatkami. Możesz się zdecydować tylko na elementy w ciemnym wydaniu: okno, stalowe nogi stołu, baterie kuchenne, czarny zlew, duży zegar, graficzny plakat w ramce. Jakość tych pojedynczych elementów ma duże znaczenie. Jeśli wybierzemy czarną baterię przy zlewozmywaku, niech będzie prosta, nowoczesna. Może mieć chromowany dodatek. Na pewno ma wyglądać na konkretną, funkcjonalną, gwarantującą wieloletnie użytkowanie. Znajdziesz takie w ofercie KLUDI. Zwróć uwagę na serie KLUDI L-INE: designerski detal, elegancja, teleskopowa wylewka, strumień laminarny, L-INE S: stabilne mocowanie, subtelny kształt, wykończenie black&white plus chrom, czy KLUDI L STEEL: purystyczny design, funkcjonalna estetyka, szczotkowana stal nierdzewna. Każda dopełni aranżacji loftowej kuchni.

 

 

Kludi Group
KLUDI jest niemieckim producentem armatury łazienkowej i kuchennej, zestawów natryskowych i systemów odpływowo-przelewowych. Od 1926 roku, rodzinna firma, która powstała w Menden w Niemczech, ma ciągły wpływ na kształtowanie przemysłu poprzez innowacyjne pomysły i praktyczne rozwiązania stosowane w bateriach kuchennych i łazienkowych. Wiele funkcji, mających zastosowanie w nowoczesnych armaturach ma swój początek w KLUDI. Przykładem tego jest przyłącze Multi, zainicjowane przez KLUDI, które daje możliwość podłączenia do baterii zmywarki lub pralki, przez co dodatkowe zawory i podłączenia do tych urządzeń stają się zbyteczne. Do kolejnych, ciekawych i innowacyjnych rozwiązań można zaliczyć złącze Bajonett, do montażu baterii pod oknem oraz pierwszą baterię kuchenną serii KLUDI E-GO, która daje możliwość wyboru obsługi bezdotykowej lub tradycyjnej. Ponad 1000 pracowników KLUDI każdego dnia zapewnia wysoką jakość obsługi klientów w ponad 100 krajach na całym świecie. Ponad 50% całkowitego obrotu KLUDI jest osiągane na rynkach zagranicznych, dlatego też KLUDI posiada 12 przedstawicielstw handlowych oraz 3 zakłady produkcyjne w Europie z centralą w Menden.

Wróć
Gdzie kupić

Znajdź punkt sprzedaży